Nepal – kraj na dachu świata

Nepal ma kształt długiego na osiemset kilometrów i szerokiego na dwieście kilometrów worka. Jest to worek pełen gór małych, średnich i wielkich. Do tego niezwykłego miejsca zabrał nas 24 marca kolejny gość „Moich podróży”, Wojciech Tokarski z Sieradza.

Nepal-1

Wielu z nas marzy o tym, by przeżyć przygodę życia i pojechać w najpiękniejszy zakątek świata, poznać jego zapach,  usłyszeć nieodkryte dotąd dźwięki, przebyć niezwykłą drogę. Niektórzy zrealizowali już takie marzenia. Z tą myślą zrodził się nasz pomysł na cykl spotkań „Moje podróże”, aby  wszyscy ci , którzy byli w ciekawych miejscach, mogli podzielić się z nami swoimi wrażeniami z odbytych podróży.
Dotychczas, od roku 2013, w Szkolnym Kole Krajoznawczo-Turystycznym  zrealizowaliśmy siedemnaście takich spotkań. 24 marca 2017 r. odbyło się kolejne, niezwykle interesujące. Tym razem z fotografem, podróżnikiem, geodetą autorem niezwykłych wystaw fotograficznych panem Wojciechem Tokarskim wybraliśmy się do Nepalu.
Publiczność, która tłumnie przybyła na spotkanie z zaciekawieniem słuchała wszystkich informacji o kraju najwyższych gór i pełnych tajemnic świątyń.  
Nasz gość zabrał nas w  inną rzeczywistość. Wspólnie wędrowaliśmy  ulicami nepalskich miast, przyglądając się niezwykłym portretom tamtejszej ludności. Zaglądaliśmy do domów tubylców, poznaliśmy zwyczaje ich domów i obrzędy. Odwiedziliśmy liczne świątynie, zakręciliśmy modlitewnymi młynkami, mijaliśmy małe stupy, słysząc trzepot kolorowych modlitewnych chorągiewek. Obejrzeliśmy okno, przez które wygląda Kumari – żyjąca bogini, dowiedzieliśmy się, że  królewski dekret zabrania zdobycia świętej góry.
Nasze dwugodzinne spotkanie było trochę podróżą w daleki azjatycki kraj, a trochę podróżą w głąb siebie.  
Każde spotkanie w cyklu „Moje podróże” umożliwia poznanie człowieka z pasją, daje nam możliwość poznania nowych miejsc i kultur - wzbogaca nasze życie, pozwala inaczej spojrzeć na naszą rzeczywistość, zmuszając do refleksji. Być może i tym razem kogoś zachęciło do odkrywania pasji, do wyruszenia w trasę.
Świat ma tak wiele do zaoferowania, jest tyle miejsc do zobaczenia, tylu ludzi do poznania, tyle emocji do przeżycia. I wcale nie trzeba od razu jechać za granicę. Wystarczy uczestniczyć w spotkaniach naszego koła.
Wyprawa do Nepalu z Wojciechem Tokarskim to podróż, którą wspominać będziemy długo, bo jak mówił Ryszard Kapuściński: „Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety”.
Panie Wojciechu, bardzo dziękujemy.